Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 166
A+ A A-
Ostatnio przeczytałem w ekonomicznej gazecie Nikkei, że pewna firma lotnicza na leżącej na terytorium USA wyspie Samoa, jako pierwsza na świecie, zdecydowała się przyjąć system opłat za lot według wagi pasażerów. Decyzja zmiany sposobu naliczania opłat zdumiała nie tylko obywateli Samoa, ale także ludzi na całym świecie. Myślę, że to jest sposób dość ryzykowany, ale racjonalny. Na Samoa jest dużo otyłych ludzi. Zgodnie ze statystyką, osiemdziesiąt procent narodu ma nadwagę. Na przykład, zapaśnik sumo Konishiki, który ważył 285 kilogramów w 'szczytowej formie', urodził się na Samoa. Ponadto, w futbolu amerykańskim, który wymaga zawodników o masywnej budowie ciała, jest dużo znanych graczy obrońców podchodzących z Samoa. System nowych opłat za lot być może poprawi sylwetkę przeciętnego mieszkańca Samoa. Jeśli o mnie chodzi, pamiętam wyraźnie czasy, kiedy w 1997 roku po raz pierwszy wziąłem udział w Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Kupiłem wtedy dużo książek, a wśród nich także słowniki i podręczniki języka polskiego. Myślałem, że po powrocie do kraju będę intensywnie studiował język polski. Poza tym, dostałem darmowe próbki książek innych wydawnictw. Niektóre wydawnictwa składały mi nawet oferty na tłumaczenia z języka polskiego na japoński. Na dodatek obdarowywali mnie hurtową ilością broszurek i ulotek różnych wydawnictw na świecie. Przypadkiem na wystawie spotkałem kilku redaktorów, których poznałem pięć lat wcześniej podczas Professional Publishing Course (Kurs działaności wydawniczej dla profesionalistów Uniwersytetu Stanforda) w USA. Byli to pan Henryk Chłystowski, redaktor Wydawnictwa „Czytelnik”, i pan Mirosław Kowalski, redaktor Wydawnictwa „Nowa”. Przez miesiąc mieszkaliśmy razem w akademiku w miasteczku uniwersyteckim Stanforda. Oczywiście zapraszali mnie na…
Dział: Zapiski Pana Onumy
Napisane przez
Czytaj dalej... 1

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się