AutenAzja
wtorek, 18 maja 2010 00:00

Azjobiografia

Napisane przez

Jako nastolatka rozczytywałam się w Olgierdzie Budrewiczu i Ryszardzie Kapuścińskim, marząc o zostaniu świecką misjonarką w peruwiańskiej dżungli. Z biegiem lat do Peru dodawałam inne egzotyczne wizje typu Ekwador , Boliwia i Urugwaj, ale Chin, a tym bardziej Japonii, nigdy na mojej liście nie było. Przewrotny los chciał inaczej i rzucił mnie na skos od Edenu.  Z „buszu po polsku” w południowo-amerykańskie interiory wysyłano jedynie zakonnice, a ja świętą nigdy nie byłam. Skorzystałam więc z programu wymiany studentów w bloku sekularnym - PRL pod koniec lat 80-tych oferowała ambitnym  młodym ludziom, pragnącym kształcić się za granicą, oświecone ośrodki naukowe w krajach takich jak ZSRR, Bułgaria, Czechy, Węgry, NRD i Chiny. Jako że zabrakło Kuby, wybrałam CHRL - bo najdalej.W Warszawie zdałam egzaminy na biotechnologię, ale ktoś źle przetłumaczył i po rocznym kursie językowym w Pekinie znalazłam się na ekologii po chińsku w trzecim pod względem wielkości mieście Państwa Środka, czyli w Tianjinie. W roku 1990-tym czułam się tam wyjątkowo - dwanaście milionów Chińczyków i ja , jedna Polka.

Po pięciu latach nauki na chińskich uniwersytetach i trzech latach pracy w polskiej firmie alkoholowej , która uwierzyła, że rozpije ponad miliard, postanowiłam zainwestować w konkurencyjność własnych umiejętności i opanować jeszcze jeden język dalekowschodni - padło na japoński. Ukończywszy dwuletnią szkołę językową w Tokio, planowałam niezwłocznie powrócić do Polski i podbić krajowy rynek pracy. Ale zegar biologiczny właśnie wybijał godzinę 29-tą. Usłuchałam jego hormonalnego tik-tak i czas zatrzymał się na pięć lat w domku na tokijskich przedmieściach. Myłam jedenaście okien, odkurzałam pięć pokoi,  rodziłam dwójkę dzieci i wyprowadzałam jednego psa. Ot, takie normalne życie zjaponizowanej sengyō-shufu (gospodyni domowej) , uregulowane  terminami przepisowej segregacji śmieci na palne/niepalne. Poszłam na całość - wysokie skórzane obcasy zamieniłam na wygodne obuwie ortopedyczno-sportowe, a chińskie jedwabie na dzielnicowy krzyk mody, czyli jednopłciowe kolekcje firmy odzieżowej UNIQLO. Za rozrywkę intelektualną służyły mi wypady do pobliskiego supermarketu- japońskiego kuzyna peerelowskiego GS-u, i godzinne rozterki duchowe nad wyborem kolacyjnego menu, składającego się z pięciu przystawek do ryżu.

Przebudzenie z mieszczańskiej drzemki zaowocowało studiami magisterskimi i spadkiem wagi małżonka. Zdobywając kolejny tytuł naukowy, spędziłam ponad cztery miesiące w Kambodży i niejako spełniłam młodzieńcze marzenia o działalności w interiorze. Temat pracy magisterskiej dotyczył praw człowieka i handlu ludźmi - bywałam tam gdzie docierają tylko ONZ-owskie VIPy  uzbrojone w dżipy i miłosierne zakonnice na  bosaka. Po studenckiej  przygodzie ekstremalnej musiałam odreagować zwyczajnym życiem w Tokio. Od dwóch lat znów prowadzę zwykły dom i wychowuję (dwóch jeszcze małych chłopców), ale menu domowych kolacji już mniej wyszukane i mniej osób do podziału ryżu. Plusem bycia samotną matką jest wolność wyborów a minusem poczucie odpowiedzialności za rodzinę, którego nie ma z kim dzielić.

Idąc za głosem mienia i sumienia, jedną nogą brnę w pracy zarobkowej  (dyplom prestiżowej tokijskiej uczelni na razie otworzył drogę jedynie do kariery nauczycielki business English), a drugą powolutku popycham wielki wóz marzeń. O marzeniach napiszę, gdy się spełnią. W tym roku rozpoczynam, jak swego czasu inżynier Karwowski, drugą połowę życia i będę próbowała iść do przodu. Czterdzieści lat minęło, ale wreszcie wiem, co chcę zrobić z resztą . Żałuję jedynie, że nie mogę napisać w podaniu  o pracę: „jestem osobą, którą można wysłać do samego piekła  z gwarancją, że wróci ze szczegółowym i rzetelnym raportem o diabelskiej klice”. Dołożę wszelkich starań , by pisać w mojej rubryce o Japonii i otaczającej ją Azji  tak jak myślę - ani dobrze ani źle. Będzie mi niezmiernie miło, jeżeli czytelnicy zechcą śledzić moje pisarskie poczynania, dążące w zamyśle do obiektywnego i uczciwego ujęcia otaczającej mnie azjatyckiej rzeczywistości.

Japan / Poland survival

Brak artykułów do wyświetlenia

Życie w Japonii


Historia Tradycje japońskiego szkolnictwa sięgają VIII wieku, kiedy to dekretem cesarskim ustanowiony został Wydział Wielkiej Nauki (Daigaku-ryo) przy Ministerstwie Ceremonii. Jednak pierwsze uczelnie wzorowane na europejskich i amerykańskich zaczęły w Japonii...
4744 Odsłon 5 głosów

Literatura.jp


Przyznawana dwa razy w roku literacka nagroda im. Akutagawy tradycyjnie wiąże się z kategorią literatury wysokiej, uznawana jest za nagrodę prestiżową i otwierającą drogę do sukcesu, a jej laureaci cieszą...
53 Odsłon 0 głosów

Podróże po Japonii


Rozmowa z Maciejem Dłuskim, dyrektorem Centrum Terapii Naturalnych ART w Rzeszowie o jego pobycie w Japonii - od 5 do 13 kwietnia - po wielkim trzęsieniu ziemiAdam Głaczyński, Radio Rzeszów:...
2835 Odsłon 5 głosów

Aktualnie przeglądasz witrynę używając przeglądarki Internet Explorer 6 (IE6).

Twoja aktualna przeglądarka internetowa musi być zaktualizowana do wersji Internet Explorer 7 lub 8 (IE7, IE8), aby wykorzystać wszystkie możliwości tej witryny.

Dlaczego warto dokonać uaktualnienia programu Internet Explorer? Firma Microsoft przeprojektowała Internet Explorer od podstaw, nowy IE stał się bezpieczniejszy, bogatszy o nowe zdolności, a także otrzymał zupełnie nowy interfejs. Wiele zmian wynika z opinii milionów użytkowników, którzy przetestowali wstępną wersję nowej przeglądarki. Najbardziej przekonującym powodem do aktualizacji jest poprawa bezpieczeństwa. Dzisiejszy Internet nie jest już taki jakim był kilka lat temu. Istnieje wiele zagrożeń, które nie istniały w 2001 roku, kiedy to Internet Explorer 6 został wydany. Internet Explorer 7/8 sprawia, że surfowanie w internecie jest znacznie bezpieczniejsze, oferując większą ochronę przed wirusami, spyware oraz innymi zagrożeniami związanymi z Internetem.

Pobierz bezpłatnie Internet Explorer 7/8 oraz zalecane aktualizacje, jeśli tylko będą dostępne. Aby pobrać program Internet Explorer 7/8 w wybranym języku, odwiedź stronę Internet Explorer 7/8 Worldwide sites.